Blog > Komentarze do wpisu

WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH

Jak szybko mijają lata.

Wczoraj na Cmentarzu Rzymskokatolickim przy ul. Limanowskiego kwestowałam dziewiąty raz. W przyszłym roku, jak nic się nie zmieni, będę miała swój mały jubileusz. To najstarsza radomska nekropolia.  Namówiła mnie na kwestowanie pani Maria Lipińska, która przez 20 lat kwestowała na tym cmentarzu nie tylko 1 listopada. Zbieramy pieniądze na rzecz odnowy zabytkowych nagrobków. Cel bardzo szczytny, dlatego też (choć na tym cmentarzu nie ma grobów mojej rodziny) przyjęłam zaproszenie do grona członków SKOZCR.  

Wczorajszej kweście sprzyjała piękna pogoda. Około południa dołączyła do mojej „miejscówki” za Aniołem Ciszy para muzyków: skrzypaczka i akordeonista. Nie tylko ja, ale i wielu zwiedzających, wsłuchiwaliśmy się w ich piękne granie. Byli jednak i tacy, którzy byli oburzeni koncertowaniem na cmentarzu. Mnie, jako kwestującej, przyszło nawet wysłuchać kilku  ich osobistych opinii. Cóż, może powinnam odpowiedzieć im swoim wierszem?

 

 

Do Pana Grzegorza M.


 

problem

każdego

jest osobisty

i mnie

nie dziwi

Panie Grzegorzu

że mrówka

tyłem czy bokiem

ciągnie do przodu

że wróble

gniazda budują

nawet z odchodów

nie dziwi

że pszczoła

nie gardzi trutniem

i że jaskółka

przed deszczem

chce uciec

nie dziwi mnie

pająk

gdy kokon dźwiga

lecz pajęczyna

ta mnie

zadziwia

gdy

jednym ruchem  ręki

ją zgarniasz

ta

jeszcze

się stawia

 

Pięknie prezentowali się podczas wczorajszej kwesty także Irek Kobrzycki  – radomski „husarz”  i  Konrad Gałka z Bractwa Kurkowego. Niestety, nie zaskoczył przebraniem radny Sławomir Adamiec, a jak mi wiadomo strój kurkowy posiada.

Cóż . Problem każdego jest osobisty…



niedziela, 02 listopada 2014, walentyna.pawelec

Polecane wpisy