RSS
niedziela, 22 lutego 2015

Oś. Południe „na górce”.

Najpierw był wybudowany kościół, a właściwie kaplica, potem postawiono  blok w którym mieszkam. A więc jakby nie było jestem jedną z pierwszych parafianek i lokatorek tego osiedla. Od początku dojeżdżam do pracy autobusem „7”. Mój przystanek   „7” ma już swoją historię. Ale nie tylko o przystanku chciałam dziś napisać.

Z przejściami dla pieszych  przez ul. Wierzbicką na wysokości mojego osiedla zawsze były problemy. Pierwszeństwo dawano pojazdom. Dopiero wypadki z udziałem pieszych wymusiły od zarządców ulic myślenie – jak zapobiec następnym.  Niewątpliwie najskuteczniej by było zakazać ludziom wychodzenia z domów, ale to się nie uda. Ponad rok temu wybudowano przy moim bloku ”Biedronkę”. Wysiadający pasażerowie z autobusów właściwie nie mają wyznaczonego dogodnego przejścia przez ul. Wierzbicką do „Biedronki”. Korzystają  więc ze skrótów. No i stali się dobrym łupem dla policjantów i strażników miejskiego prawa. Dowiedziałam się o tym od mojego sąsiada, który przestrzegł mnie, żebym na nich uważała, bo tylko czyhają na takich i 50 zł mandat od ręki wlepiają. Niby jakim prawem? – zapytałam.  Odpowiedział mi, że jest w tym miejscu na jezdni podwójna linia ciągła. No i tu zaczęłam mieć wątpliwość:  dla kogo jest na jezdni malowana linia podwójna ciągła?  Dla pojazdów, czy dla pieszych? Jak pamiętam linia ciągła podwójna rozdziela pasy ruchu o kierunkach przeciwnych i oznacza zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią.

Co mają do tego piesi?

Cytuję Kodeks Drogowy, Rozdział ł 1  - Ruch pieszych

Art. 13.

1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.

3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.

Wydaje się zrozumiałym  dla wszystkich jest, że piesi (dziś ja – jutro ty, wszyscy bez wyjątków) chcieliby jak najkrótszą drogą dojść do celu. Tymczasem odnoszę wrażenie obserwując budowę ulic w naszym mieście (jako były drogowiec), że są one budowane w głównej mierze dla samochodów.

Rowerzyści  zorganizowali się 10 lat temu i założyli „Bractwo Rowerowe”. Radzą sobie z projektantami od ulic.

A piesi?

Może czas na „Pieszą Brać”?

 



16:44, walentyna.pawelec
Link Komentarze (1) »