RSS
sobota, 19 listopada 2011

Po wczorajszym ogłoszeniu Literackiej Nagrody Miasta Radomia czuję swoisty niedosyt. Oczywiście gratuluję nagrody Panu Profesorowi Dariuszowi Kupiszowi, jedynemu Laureatowi. Gratuluję także tym, których książki zostały docenione i zauważone, choć bez nagrody.

Ale ... próbuję stanąć po stronie pozostałych. Bo tak naprawdę, gdyby ich nie było, czymże byłby konkurs. Spodziewałam się choćby publicznego wręczenia dyplomów za udział, choćby pamiątkowej maskotki np. "Woja Radomira". A tak ... po cichu ... wszystko rozeszło się ....po kościach. Kryzys?

 

 

 



19:27, walentyna.pawelec
Link Dodaj komentarz »