RSS
niedziela, 26 czerwca 2016

Byłam z wnuczką Olą w Muzeum na wystawie pt. „Z historii zabawek - Wspomnienia z dzieciństwa”. Ciekawa wystawa, ale podobnej laleczki nie widziałam. Podarowałam ją Muzeum.

Jednostronna laleczka wielkości dłoni dziecka. 

Nie trudno sobie wyobrazić ile słodkich słów usłyszała laleczka od swojej właścicielki.

Wracałyśmy przez park na Plantach . Na ławce siedziała mała dziewczynka z pieskiem i go kołysała.  Była sama. Uśmiechnęłam się do niej, ona do mnie i dopiero wtedy zauważyłam, że ona kołysze pluszowego pieska. Powiedziała, że bardzo kocha swojego pieska. Ach, te nasze zabawki. Ileż kryją w sobie miłości, smutku, tajemnic i wspomnień.

21:03, walentyna.pawelec
Link Dodaj komentarz »